Najnowsze zdjęcia w galerii

Polecamy

 

Poradnia

 


 

http://www.lomza.oaza.pl/

 


 

http://www.gloriosatrinita.pl

 


 

http://www.lomza.odnowa.org/

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 106 gości 

Statystyka

Odsłon : 966062

Znajdź nas na Facebook-u

Facebook Image

Logowanie dla administratorów




Wyruszyli pieszo na Jasną Górę PDF Drukuj Email

Świat wokół nas się zmienia, ale Polacy nieustannie w sierpniu pieszo podążają na Jasną Górę. Pielgrzymka diecezji łomżyńskiej odbywa się już po raz 33. W czwartek 3 sierpnia dołączyło do niej kilkudziesięciu pątników z dekanatu wyszkowskiego i Długosiodła. Grupa fioletowa wyruszyła wcześnie rano z kościoła św. Wojciecha.

Pielgrzymują dorośli, młodzież, a nawet dzieci. Dla sporej grupy pielgrzymka do Częstochowy stała się już tradycją, ale nie brakuje też takich, którzy, z niepewnością, wyruszyli po raz pierwszy. Choć przed nimi wiele trudności, wędrówkę rozpoczęli w doskonałych humorach, z nadzieją, modlitwą, piosenką i błogosławieństwem ks. proboszcza Romana Karasia. Oprócz wody, czapek chroniących przed słońcem, opatrunków i zapasowych butów, niosą osobiste intencje, przeżycia, radości i smutki. Przed obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej klękną dokładnie 13 sierpnia, po pokonaniu 372 km. Pielgrzymowanie uczy wspólnoty, ale dla każdego ma też indywidualny wymiar. Jednak wszyscy wrócą do domów z jednakowym uczuciem, że za nimi po prostu niesamowite przeżycie.

Grupę fioletową prowadzą księża Grzegorz Dębek z parafii św. Wojciecha, Karol Skrodzki i Mateusz Cymek z parafii św. Idziego oraz Andrzej Waszczeniuk z parafii św. Rocha w Długosiodle.

Osoby, które nie mogły wziąć udziału w pielgrzymce, serdecznie zapraszamy na Apele Jasnogórskie codziennie o godz. 21.

Zdjęcia w galerii

 
Wypocznijcie nieco PDF Drukuj Email

– słowa te powiedział Jezus do swoich uczniów, którzy po powrocie z ewangelizacji zaczęli opowiadać Panu o wszystkim, czego nauczali i co zdziałali. Nieraz my też przychodzimy do Jezusa, aby opowiedzieć Mu wszystko to, co On już widział i wie. Opowiadamy Mu wszystko, co nas spotkało. Jezus zawsze słucha z cierpliwością naszych opowiadań i wskazuje, co możemy zrobić z tym dalej. Dlatego czasem zachęca nas do odpoczynku. Chrystus zawsze pamiętał o swoim odpoczynku, szczególnie po ciężkiej pracy.
Wpatrzeni w słowa Jezusa kapłani, dzieci i młodzież z parafii św. Wojciecha po trudach całorocznej pracy szkolnej wyjechali na obóz parafialny zorganizowany przez ks. Łukasza Murawskiego, przy współudziale ks. Grzegorza Dębka i dorosłych opiekunów. Wyjechali nad polskie morze, by tam poznać piękno i wszechmoc Boga w dziele stworzenia i równocześnie nabrać sił przed szybko zbliżającym się okresem nowego roku szkolnego.
Morze Bałtyckie zachwyca swą potęgą i przez to gromadzi rzesze ludzi. Skąpani słońcem odpoczywają na plaży. Ten stan udzielił się i dzieciom, które, kąpiąc się w wodach Bałtyku i wylegując na plaży, raz po raz urozmaicały swój czas przez wspólne zabawy i gry plażowe.
Również wielu atrakcji doznaliśmy w ośrodku wczasowym „Maja”, w którym dla dzieci i młodzieży przygotowane były baseny kryte z podgrzewaną wodą. Wśród wielu atrakcji przygotowanych przez właściciela ośrodka, takich jak stół bilardowy, trampoliny, tor przeszkód, boiska sportowe, największą popularność zdobył kryty basen i to on najczęściej był oblegany przez dzieci i młodzież w czasie pochmurnych dni.
Kulminacyjnym momentem każdego dnia była Msza św., sprawowana przez ks. Łukasza, ks. Grzegorza i gościnie przez ks. Wiesława Ołowskiego, przy czynnym zaangażowaniu dzieci i opiekunów. Ewangelia jednoczy, co można było zauważyć w grupach dzielenia, a Eucharystia zmienia, ukierunkowuje na miłość, przyjaźń. Obrazem tego stały się nowe przyjaźnie zawarte wśród uczestników obozu.
Organizator ks. Łukasz zapewnił wiele atrakcji poza ośrodkiem: wyjazd do Gdańska, zwiedzanie starówki, katedry, jazda meleksami, diabelski młyn. Każdy dzień przynosił wiele nowych atrakcji, które dzieci przyjmowały z radością. Tydzień pobytu nad morzem upłynął szybko, dzieci ze smutkiem żegnały polskie morze, ale i z nadzieją patrzyły w przyszłość, na kolejny rok, kiedy wyjadą znów na kolonie parafialne.

Zdjęcia w galerii

 
Boże Ciało PDF Drukuj Email

Bardzo licznie wierni uczestniczyli w procesji eucharystycznej w uroczystość Bożego Ciała. Parafie św. Idziego i św. Wojciecha tradycyjnie już zorganizowały wspólną uroczystość.

Mszy św., odprawionej w tym roku w naszym kościele, przewodniczyli proboszczowie obydwu parafii ks. Zdzisław Golan i ks. Roman Karaś.

„Zróbcie Mu miejsce, Pan idzie z nieba, / Pod przymiotami ukryty chleba. / Zagrody nasze widzieć przychodzi / I jak się dzieciom Jego powodzi” – brzmi jedna z pieśni śpiewanych podczas Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Chleb jest niezmiennie jej najważniejszym symbolem, w tym roku w wymiarze szczególnym, bo poświęcony jest św. Bratu Albertowi, który mówił, że w życiu trzeba być dobrym jak chleb.

- Zróbmy w przestrzeni naszych ulic miejsce dla Pana, przed nim zegnijmy kolana – apelował ks. Zdzisław Golan. - Nie tylko świątynie należą do Boga, ale też przestrzeń, w której żyjemy na co dzień. Jakże potrzeba współczesnemu światu klęknięcia przed prawdziwym Bogiem. On chce nam dziś błogosławić.

Zdjęcia w galerii

 
Żebym był świętym kapłanem PDF Drukuj Email

W niedzielę 4 czerwca Mszę św. prymicyjną w naszym kościele odprawił ks. Kamil Nowak.

Ks. Kamil jako diakon przez rok odbywał w naszej parafii praktyki. 27 maja w katedrze łomżyńskiej przyjął święcenia kapłańskie. Tydzień później przyjechał ponownie do Wyszkowa, by udzielić nam prymicyjnego błogosławieństwa, dzielić się swoją radością. Właśnie tej radości życzyli mu parafianie, pokonywania trudności z uśmiechem, by nie opuszczało go tak charakterystyczne dla niego poczucie humoru, by był świadectwem wiary dla tych, których spotka na swojej drodze.

- Dziękujemy Bogu za dar twojego powołania. Ogarniaj nas swoją modlitwą. Obiecujemy, że będziemy o tobie pamiętali – dodał ks. proboszcz Roman Karaś.

Ks. Kamil podziękował wszystkim za wsparcie, jakim mógł cieszyć się w naszej parafii przez ostatni rok. - Proszę, byście polecali w modlitwie mnie, słabego człowieka, żebym był świętym kapłanem – apelował.

Na niedzielnych Mszach św. o modlitwę prosiła również pochodząca z Rybna s. Katarzyna Jakubczak. Siostra opowiedziała również o swojej służbie – od 4 lat jest misjonarką w Kenii.

Zdjęcia w galerii

 
Pielgrzymka do Gietrzwałdu i Świętej Lipki PDF Drukuj Email

Pielgrzymi z Wyszkowa odwiedzili dwa ważne miejsca kultu Matki Bożej: Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej i Sanktuarium Maryjne w Świętej Lipce.

Pielgrzymkę, 27 maja, rozpoczęli od Gietrzwałdu, gdzie modlili się podczas Mszy św. przy cudownym źródełku. To miejsce wyjątkowe - jedyne w Polsce i jedno z 12 na świecie miejsc objawień maryjnych uznanych oficjalnie przez Watykan za autentyczne. Gietrzwałdzkie objawienia miały miejsce w 1877 r. Głównymi wizjonerkami były 13-letnia Justyna Szafryńska oraz 12-letnia Barbara Samulowska. Jak mówiły, Matka Boża przemówiła do nich po polsku i prosiła o codzienne różańcowe modlitwy.

Po słynnym Sanktuarium Maryjnym w Świętej Lipce pielgrzymów z Wyszkowa oprowadził przewodnik. W Bazylice Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny wysłuchali koncertu organowego.

Pielgrzymom, oprócz ks. proboszcza Romana Karasia, towarzyszyła siostra misjonarka z Kenii, pochodząca z Rybna Katarzyna Jakubczak. W drodze dzieliła się z parafianami swoimi przeżyciami z misji, opowiedziała o trudnym życiu w Afryce. 

Zdjęcia w galerii

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 4 z 51

Kaplica Wieczystej Adoracji

Nabożeństwa

MSZE ŚWIĘTE:


Niedziela:

  • 6:30,
  • 8:00,
  • 9:30,
  • 11:00 - z udziałem Dzieci,
  • 12:30 - z udziałem wspólnoty Gloriosa Trinita,
  • 16:00 - (przez okres wakacyjny nie odprawiana)
  • 18:00 - z udziałem Młodzieży.


Poniedziałek - Sobota:

6:30, 7:00, 18:00.


Więcej...

Wieczór Zadumy

Wieczór Zadumy

PAKTiK

Parafialne Artystyczne Kółko Teatralne i Komediowe

Słowo:

Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, Dla Niego prostujcie ścieżki!

Ewangelia wg Św. Marka 1, 3