Przejdź do treści

† Ks. kan. Stanisław Szulc (1937-2011)

    Budowniczy naszego kościoła, odważny pielgrzym  

    Ksiądz Kanonik Stanisław Szulc – proboszcz naszej parafii w latach 1984-2008, w latach 1984 – 2004 wicedziekan dekanatu wyszkowskiego, wspaniały kapłan, opiekun chorych i niepełnosprawnych, niestrudzony pielgrzym i gorący patriota; człowiek wielkiego serca i równie wielkiej skromności.  

    Stanisław Szulc urodził się 5 kwietnia 1937 r. w Zambskach Kościelnych koło Pułtuska. Jego rodzice, Roman i Władysława, prowadzili gospodarstwo rolne i wychowali ośmioro dzieci, Stanisław był najstarszym z nich.  

    Na młodego Stanisława silnie oddziaływała atmosfera rodzinnego domu, skromność, pracowitość i pobożność rodziców. Również z domu wyniósł przywiązanie do tradycji narodowych i wartości patriotycznych. Jako dziecko często odwiedzał z ojcem groby poległych Bohaterów Września, co uwrażliwiło go na historię Polski i rozbudziło umiłowanie Ojczyzny. Znaczący wpływ na rozwój duchowy młodego Stanisława i decyzję o wstąpieniu do seminarium miał proboszcz zambskiej parafii, ks. Karol Korzybow. To on nauczył młodego ministranta Stasia bezinteresownego posługiwania ludziom i stał się dla niego wzorem kapłana. Tak więc już po ukończeniu siedmioklasowej szkoły podstawowej Stanisław Szulc podjął naukę w Niższym, a następnie Wyższym Seminarium Duchownym w Płocku. 11 czerwca 1961 r. przyjął święcenia kapłańskie z rąk ks. bp. Tadeusza Zakrzewskiego.  

    Posługę kapłańską ks. Stanisław rozpoczął w Gostyninie, w 1968 r. został przeniesiony do Nasielska, w 1973 r. do Ciechanowa, a następnie do Chociszewa i Smoszewa. W 1975 r. został proboszczem parafii w Smoszewie, a w rok później – w Gradzanowie.  

    1 października 1984 r. został proboszczem parafii św. Wojciecha w Wyszkowie. Funkcję tę sprawował nieprzerwanie przez prawie ćwierć wieku, do 24 sierpnia 2008 r.   

    W 1985 r. otrzymał tytuł kanonika gremialnego Kapituły Kolegialnej Pułtuskiej, w 1992 r. – kanonika honorowego Kapituły Kolegialnej Pułtuskiej, a w 2002 r. – kanonika gremialnego Kapituły Kolegialnej w Myszyńcu.

    Odważny pielgrzym

    Początek kapłańskiej drogi ks. Szulca przypada na okres największej propagandy antykościelnej, kiedy religia została wycofana ze szkół. On jednak już w 1961 r. w Gostyninie zorganizował po raz pierwszy pielgrzymkę dla młodzieży licealnej, czym naraził się ówczesnym władzom. Innym razem za zorganizowanie pielgrzymki bez oficjalnego pozwolenia zatrzymano go w areszcie i zarekwirowano motor. W Wyszkowie ks. Szulc otrzymał zakaz organizowania pielgrzymki do Osuchowej, za to rok później udało mu się poprowadzić do tego Maryjnego sanktuarium półtora tysiąca osób. W świecie komunistycznym takich incydentów było wiele, ale nigdy nie zniechęciły one ks. kanonika do organizowania i uczestniczenia w pielgrzymkach. Całe jego kapłańskie życie upływało pod znakiem nieustannego pielgrzymowania, pojmowanego jako szczególne błogosławieństwo i wyznanie wiary. Setki, a nawet tysiące osób uczestniczyło w peregrynacjach prowadzonych przez tego niestrudzonego kapłana – pielgrzyma. Przez ponad ćwierć wieku pielgrzymował do Ostrej Bramy, na Jasną Górę, do Loretto, Osuchowej i do wielu innych miejsc kultu. 

    Również w okresie stanu wojennego nie zabrakło ks. Szulcowi odwagi, by wspierać działaczy środowiska solidarnościowego, organizować w kościele Msze w intencji Ojczyzny oraz występy artystów scen warszawskich związanych z opozycją, m.in. Mai Komorowskiej czy Bernarda Ładysza. W uznaniu za zasługi dla Kościoła i  Ojczyzny otrzymał od Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Srebrną Klipę Papieską „Nie lękajcie się”. 

    Budowniczy 

    Ks. Stanisław to również kapłan – budowniczy. W każdej parafii, w której był proboszczem, pozostawił nową świątynię. Wybudował kościół w Smoszewie, przebudował świątynię w Gradzanowie, jego staraniem w latach 1984-1986 wybudowano kościół filialny św. Rocha w Gulczewie, w 1984 r. rozpoczął największe swoje dzieło budowlane – kościół p.w. Matki Bożej Częstochowskiej w Wyszkowie. Świątynię w 2000 r. poświęcił ks. bp Stanisław Stefanek. W 1991 r. staraniem ks. Szulca została też wybudowana plebania.

    Kapelan chorych

    W Wyszkowie ks. Stanisław powszechnie uważany był za kapelana chorych i niepełnosprawnych, choć oficjalnie nikt go nim nie mianował. Ten zaszczytny tytuł nadali mu jego podopieczni. Ks. Szulc potrafił zawsze znaleźć się tam, gdzie było cierpienie, choroba, niedostatek. Organizował rekolekcje dla chorych, niepełnosprawnych, samotnych i ubogich, dziesiątki osób otrzymały od niego pomoc finansową na leczenie i rehabilitację, przez wiele lat dowoził własnym samochodem osoby niepełnosprawne spoza Wyszkowa na zajęcia rehabilitacyjne, współpracował z wieloma instytucjami i organizacjami społecznymi. Od lat przy parafii św. Wojciecha działa Hospicjum Domowe, na które ks. Szulc zaadaptował pomieszczenia w podziemiach kościoła.

    Uhonorowany

    W 1975 r. ks. Szulc został odznaczony godnością i tytułem kanonika. W latach 1984-2004 był wicedziekanem dekanatu wyszkowskiego, od 1985 r. kanonikiem gremialnym Kapituły Kolegiackiej Pułtuskiej, od 1992 r. kanonikiem honorowym Kapituły Koleg. Pułtuskiej, od 2002 r. kanonikiem gremialnym Kapituły Koleg. w Myszyńcu.  

    Za bezinteresowną pomoc duchową i materialną wszystkim potrzebującym, w 2000 r. w plebiscycie „Nowego Wyszkowiaka” otrzymał tytuł „Wyszkowianina o Dobrym Sercu”, a w 2003 r. nagrodę Starostwa Powiatowego w Wyszkowie „Zaczyn”. 10 czerwca 2011 r. otrzymał tytuł honorowego obywatela Gminy Wyszków. 

    Upamiętnienie 

    Funkcję proboszcza ks. Stanisław Szulc pełnił do 24 sierpnia 2008 r., kiedy przeszedł na emeryturę. Zmarł 2 grudnia 2011 r., po długiej chorobie, w wieku 74 lat, w 50. roku kapłaństwa. – Księże Kanoniku, podziwiałem twoją gorliwość, pracowitość. Ty nie miałeś czasu dla siebie, nie oszczędzałeś się, całe swoje siły, całego siebie oddawałeś Bogu i Kościołowi, ludziom i parafii. Kościół był twoim domem, na plebanię przychodziłeś tylko coś zjeść, i to nie zawsze, położyć się spać – tuż po śmierci o swoim wielkim poprzedniku mówił ks. proboszcz Roman Karaś. – Taki był ks. Kanonik. On się nie skarżył, nie narzekał. Kiedy chorował przez ponad rok i pytałem, jak się czuje, odpowiadał: „Dobrze”. Może ks. kanonik czegoś potrzebuje? Odpowiadał: „Wszystko mam, nic mi nie trzeba.” Księże Kanoniku, troszczyłeś się o chorych i niepełnosprawnych, a potem sam jako chory uczyłeś przeżywać cierpienie. 

    Ks. Stanisław Szulc spoczywa na cmentarzu miejskim, gdzie co roku w rocznicę śmierci naszego proboszcza gromadzimy się na wspólnej modlitwie. 

    W 2016 r. radni miejscy nadali nazwę „ks. Stanisława Szulca” rondu u zbiegu ulic Tadeusza Kościuszki, 3 Maja i Generała Józefa Sowińskiego – tuż przy naszym parafialnym kościele.

    Lata 50

    Zdjęcie 1 z 40