Przejdź do treści

Prawie 500 osób pielgrzymowało do Loretto!

    26 grup pielgrzymek autokarowych, 8 rowerowych i 16 pieszych przybyło w tym roku na odpust w Sanktuarium w Loretto, który odbył się w niedzielę, 7 września. Na pielgrzymi szlak z parafii św. Wojciecha wyruszyło prawie 500 osób!

    Hasło tegorocznych uroczystości brzmiało: „Maryjo, Tyś naszą nadzieją”. To także głos serc pielgrzymów, którzy przybyli do Matki Bożej Loretańskiej, pokładając w Maryi całą swoją ufność. Tegoroczna uroczystość odpustowa zgromadziła ok. 10 tys. wiernych. Wzywanie Maryi – Matki nadziei – wybrzmiewało z serc pątników na różne sposoby: z mocą, radością, a także z ledwie słyszalnym szeptem serca ściśniętego przez ból doświadczeń życiowych, a jednak ufającego. Nie sposób wymienić wszystkie intencje, które każdego roku przynoszą pielgrzymi do tronu Pani Loretańskiej: za dzieci, które są blisko Boga i za te, które gdzieś się zagubiły; o uratowanie małżeństwa, bo alkohol, bo zdrada; o upragnione potomstwo i … wiele innych. Bez względu na wiek z dziecięcą prostotą powtarzają jak „Zdrowaśki” w różańcu: „Maryjo, Tyś naszą nadzieją”. Ton ufności wybrzmiewał w śpiewanych „Godzinkach”, rozpoczynających odpustowe czuwanie. Po nim różaniec, bo przecież to ukochana modlitwa błogosławionego ks. Ignacego Kłopotowskiego, założyciela Zgromadzenia Sióstr Loretanek i fundatora Loretto.

    Uroczystość odpustową uświetnił występ zespołu wokalno-instrumentalnego „Guadelupe”. Wprowadził on pielgrzymów w atmosferę modlitewnego uwielbienia Boga przez Jego Najświętszą Matkę. Konferencję formacyjną wygłosił ks. dr Maciej Będziński, dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych. Prelegent podkreślił, że wszyscy jesteśmy na drodze nadziei, a kiedy się gubimy niczym wędrowcy w drodze, wówczas należy szukać punktów odniesienia. To Maryja podpowiada, czym należy się kierować w duchowej topografii i to Ona jest najjaśniejszą gwiazdą wśród ciemnej nocy życia.

    Centralnym wydarzeniem odpustowym była oczywiście Eucharystia, której w tym roku przewodniczył ks. bp Piotr Sawczuk, ordynariusz drohiczyński, który też wygłosił okolicznościową homilię. Celebrował ją w razem z 19 kapłanami, którzy towarzyszyli pielgrzymom w drodze.

    Tegoroczną uroczystość ubogaciła inscenizacja przygotowana przez wspólnotę Najświętszych Serc Jezusa i Maryi, która skupia rodziny z Wyszkowa. Obrazek sceniczny pt. „Mała iskra, wielki płomień” ukazał krótki życiorys błogosławionego ks. Ignacego Kłopotowskiego, jego miłość do Boga i człowieka, które wyniósł z rodzinnego domu. Wybrzmiewały jego słowa i wdzięczność za dar kapłaństwa, która to była źródłem jego dzieł: miłosierdzia względem ubogich, apostolstwa słowa drukowanego i założenia Zgromadzenia sióstr loretanek.

    Uroczystości odpustowe w Loretto zakończyły się, podobnie, jak w ubiegłych latach, wspólną modlitwą Koronką do Bożego Miłosierdzia i błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem.

    s. Rafaela CSL

    Cieszy tak liczna grupa pielgrzymów, która wyruszyła z parafii św. Wojciecha, pod przewodnictwem ks. Pawła Brzostka. Prawie 500 osób! To był piękny czas modlitwy i radości. Dziękujemy wszystkim, którzy szli, śpiewali, modlili się i wspierali pielgrzymów. Niech owoce tej drogi będą błogosławieństwem dla całej naszej parafii!